Wy(sz)czekana BLUZA z kominem :)

Kiedy byłam nastolatką zdarzało mi się nie raz sięgać do szafy mojej mamy w poszukiwaniu jakiejś bluzki, swetra, dodatków, perfum… Nic nadzwyczajnego – ot, taka codzienność większości mam, prawda? 🙂 Spodziewałam się, że kiedyś i ja zostanę ograbiona przez Haniulkę z jakiegoś fajnego ciuszka. W sumie nawet nie mogłam się tego doczekać. Nie miałam jednak pojęcia, że to JUŻ! 🙂  Pomijając moje pędzle do makijażu, gitarę i szlafrok (a! i jeszcze jeden gruby sweter z dużymi guzikami), Hania raczej nie wyciąga mi z szaf moich rzeczy. Z wielką radością robi to jednak z materiałami – i tak oto wy(sz)czekała sobie dzisiejszy „pieski” uszytek. Na tapecie więc bluza z kominem. Eh… zdecydowanie NIE moja. 🙂

Tkaninowy Zakątek – przepadłam! 🙂

Pieski – buldożki – zamówiłam już latem w sklepie Tkaninowy Zakątek. Spodobały mi się – banalnie mówiąc – od pierwszego wejrzenia. No bo jak tu się im oprzeć…? 🙂 Jeżeli – tak jak ja – nie potraficie przejść obok takich wzorów obojętnie, znajdziecie je dokładnie TUTAJ.

Przyjemność spożytkowania materiałów ze wspomnianego sklepu rozłożyłam sobie w czasie – najpierw powstała sukienka ze wzorem paisley, później etno bluzka, następnie nadałam kształt Angry Birdsom, a buldożki zostawiłam na finał. Pierwotnie miała z nich powstać bluza dla mnie, ale Hania tak je sobie ukochała (i obszczekała z każdej strony 🙂 ), że plany zostały zmodyfikowane.

Darmowy WYKRÓJ z wielkim potencjałem

Bluza, którą uszyłam Hani z buldożków powstała na podstawie darmowego wykroju Brindille & Twig – Scuba Hood Raglan. Wykrój w szerokiej rozmiarówce (62-118) możecie nabyć zapisująć się na newsletter TUTAJ – otrzymacie wówczas wiadomość e-mail z linkiem do pliku PDF. W pliku – oprócz formy na bluzę – znajduje się także opis szycia krok po kroku w języku angielskim, opatrzony dokładnymi fotografiami kolejnych etapów szycia.

Jako, że nastała już u nas pora „kurtkowa”, kaptur mógłby być nie najwygodniejszą opcją. Zdecydowałam się zatem na drobne modyfikacje wykroju Brindille & Twig – zamiast kapturem, dekolt wykończyłam luźnym kominem oraz zrezygnowałam z nakładanej z przodu kieszeni (Hani jest ona całkowicie zbędna, a w „pieskim” wzorze i tak by gdzieś zniknęła).

bluza z kominem

Komin wykroiłam o ok. 4 cm węższy od całkowitego obwodu dekoltu, żeby ładnie go „ściągnął”. Górną, złożoną krawędź przestebnowałam na ok. 2 cm, czym stworzyłam tunel na sznurek. Wloty otworów zabezpieczyłam oczkami nabitymi za pomocą napownicy:

bluza-z-kominem02

Dół bluzy oraz rękawy wykończyłam standardowo – ściągaczami – w kolorze malinowym (zdjęcia nie do końca oddają jego barwę). Gotowa bluza prezentuje się tak:

bluza z kominem

Bluza z kominem w akcji 🙂

Szyjąc dla Hani już od jakiegoś czasu, powoli przekonuję się do szycia na wyrost. Stan taki trwa tylko chwilę, bo Haniulka rośnie naprawdę w ekspresowym tempie. 🙂 W każdym razie – w tym wypadku zdecydowałam się na rozmiar 90 (aktualnie „nosimy się” w 86), stąd bluza jest delikatnie za duża.

Nie przedłużając jednak – bluza „w akcji” prezentuje się tak:

bluza-z-kominem06

bluza-z-kominem05

bluza-z-kominem04
Jest i świeżak ŚLIWKA… 🙂
bluza-z-kominem03
Nie ma to jak bajka – obfotografowałam Hanię z każdej strony, korzystając z chwili w bezruchu 😉

I jak Wam się podoba? Namawiam Was po raz kolejny do odwiedzenia Tkaninowego Zakątka, ale też do przetestowania wykorzystanego przeze mnie tutaj wykroju – jest naprawdę łatwy w szyciu, a ile radości daje efekt końcowy! 🙂

Dajcie znać, czy korzystaliście z wspomnianego przeze mnie wykroju i pochwalcie się koniecznie Waszymi realizacjami tej formy. No i podzielcie się historiami o tym, jak Wasze Szkraby podkradają Wam rzeczy – może też materiały? 😉 Czekam! 🙂

Do następnego! 🙂

Dominika


Jeżeli chcecie pozostać ze mną w kontakcie i nie przegapić kolejnych postów (oraz moich szyciowych poczynań) obserwujcie mnie na Facebooku i Instagramie. Zachęcam też do kontaktu bezpośredniego – czy to za pomocą maila, czy fb – zawsze chętnie porozmawiam 🙂